poniedziałek, 31 sierpnia 2015

INSTAMIX #6 SIERPIEŃ


No i mamy koniec sierpnia. Zapewne wielu z Wam kończą się właśnie wakacje, mi pozostał jeszcze miesiąc wolego. Na wrzesień wyznaczyłam sobie mały cel - jeśli wszytko pójdzie zgodnie z planem to spełnię jedno ze swoich marzeń, jak i postanowień noworocznych! Aż nie mogę się doczekać, ale najpierw podsumuję miniony miesiąc.


Zacznę może od pierwszej stylizacji, która w sierpniu pojawiła się na blogu. Podobnie, jak i w lipcu, dodałam na bloga posty tylko i wyłącznie ze stylizacjami.  Dlaczego? Chciałam wykorzystać piękną pogodę. Znacznie bardziej cieszy mnie robienie zdjęć latem, niż zimą. Latem też zakładam na siebie znacznie więcej kolorów. Gdy na zewnątrz robi się chłodniej, od razu wskakuję w czarne spodnie. Tak więc chciałam Wam zaprezentować lepszą wersję mnie :)
Na drugim z powyższych zdjęć widnieje globus. Tak, zwykły, zwyczajny globus, który ma co drugie dziecko w podstawówce. Miałam i ja, ale w końcu kiedyś się zniszczył i go wyrzuciłam. Teraz, po tylu latach, niesamowicie cieszę się z jego posiadania. Marzą mi się w życiu dalekie podróże... :)


4 zdjęcia z pobytu nad Jeziorem Rożnowskim. Byłam w lipcu, udało się i w sierpniu. Tym razem wyjazd zaowocował aż dwiema sesjami zdjęciowymi - obydwie publikowane na blogu. Mi osobiście bardzo się podobały, mam nadzieję, że i Wam również.


Kolejny outfit, który mieliście okazję oglądać. Paznokcie miałam wyjątkowo - jak nie ja - pomalowane na jasny kolor, odcień nude. Latem zwykle jednak wybieram KOLORY. Bo kiedy, jak nie w słoneczne dni? :)


Książki, które w sierpniu czytałam. Wszystkie by Jason Hunt. Te z pierwszego zdjęcia miałam już od jakiegoś czasu, wzięłam je ponownie z półki, by przypomnieć sobie istotne rzeczy. Książka z drugiego zdjęcia zaś to nowe dzieło Kominka - zamówione jeszcze w przedpremierze :)


Pod koniec sierpnia miałam to szczęście, żeby być na koncercie HAPPYSAD. Nie wiem, czy znacie, czy lubicie, ale ja uwielbiam! Trzeci raz byłam na ich koncercie, mam nadzieję, że w przyszłości będę bywać częściej. To są niesamowite emocje :)
Powyższe dwa zdjęcia połączyłam ze sobą za zasadzie "rozrywka". Zawsze staram się w miarę tematycznie dobierać do siebie zdjęcia w podsumowaniach miesiąca. Nie przedłużając - na drugim możecie docenić moje oko :) długo nie strzelałam i zapomniałam już, jakie to fajne! W planach mam również ściankę wspinaczkową. Ostatnio wspinałam się w podstawówce.


Teraz może jedzenie. Na pierwszym zdjęciu moja nowa super deska do krojenia, którą znalazłam w Biedronce. Służy jednak bardziej jako dekoracja, niż faktycznie do użytku. Ale przesłanie jest prawdziwe i muszę się przyznać, że naprawdę lubię czasem coś niecodziennego przygotować. Bardzo ciekawią mnie różne kuchnie świata. Na zdjęciu przygotowana przeze mnie zupa kalafiorowa krem z grzankami. Jako, że mamy sezon na kalafiory, warto było wykorzystać. Pycha!
Na drugim zdjęciu frappuccino z babskiego spotkania :)


A już na sam koniec mój wakacyjny chill. W trakcie urlopowego tygodnia spędzonego w domu na wsi, odpoczywałam głównie na leżaku przy rozłożonym basenie. Ojj chciałabym jeszcze!

***

To by było na tyle. Z niecierpliwością czekam na drugą połowę września, gdy to mają się realizować moje plany. Oby wszytko się udało! :)

Zapraszam Was do obserwowania mojego profilu na Instagramie:



Do następnego!

sobota, 29 sierpnia 2015

ENDLESS SUMMER


Dzisiaj zapowiadana, niecodzienna sesja. Podobnie jak poprzednia, zrobiona nad jeziorem. Mam na sobie zwiewną, szyfonową sukienkę. Dobrałam do niej dodatki w taki sposób, by tworzyły razem lekką, dziewczęcą całość. Tło dopełnia klimatu - beztroskiego, wakacyjnego klimatu - który mógłby trwać wiecznie. Ależ byłoby pięknie, gdyby letnie dni się nie kończyły.























sukienka - Ax Paris
narzutka - second hand
wianek - H&M

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

LAKE STORY


Witajcie kochani! Dzisiaj mam dla Was zdjęcia znad jeziora. Nieskromnie powiem, że bardzo mi się podobają i naprawdę jestem zadowolona z efektu końcowego. Mam nadzieję, że i na Was zrobią wrażenie. Uchylę rąbka tajemnicy i zdradzę, że mam w zanadrzu jeszcze jedną sesję do pokazania. Będzie bardziej spektakularna. Tym razem jednak mam na sobie luźny, niezobowiązujący, wygodny outfit wakacyjny, czy też plażowy. Szorty i koszulka pochodzą z H&Mu i niech Was to już nie dziwi. Teraz większość moich rzeczy będzie z tego sklepu. Niemniej jednak nudno nie będzie, postaram się o to zadbać :)






















kapelusz - Cropp
koszulka, spodenki - H&M
bransoletki - Primark
klapki - HD