środa, 20 maja 2015

ZDROWY TRYB ŻYCIA - 5 RAD NA START


Żyć zdrowo - ostatnio to takie modne. Z każdej strony zasypywani jesteśmy hasłami tj.  ZDROWE, FIT, EKOLOGICZNE, BIO. Tylko o co właściwie w tym wszystkim chodzi? Jak się zabrać do tego tematu? Czy ja żyję niezdrowo? Co mam zmienić?

W tym poście spróbuję nieco pomóc w tych pierwszych krokach na drodze do kluczowego zdrowego trybu życia. Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, jestem blogerem. Zatem ukażę Wam spojrzenie na ten temat moimi oczami.

A więc, jak zacząć? Powoli. Bez skoku na głęboką wodę.  Na początku trzeba się nieco rozeznać w temacie. Polecam przeczytać jakąś sensowną lekturę. Albo i kilka. W ostatnim poście napisałam, które polecam, możecie to sprawdzić TUTAJ.

Nie zmieniaj diametralnie w jednej chwili swojego dotychczasowego stylu życia. Dlaczego? Bo po jakimś czasie będziesz po prostu tym znudzony, czy też zmęczony. Wszystkie informacje muszą się swobodnie poukładać w głowie. Zacznij wprowadzać małe zmiany, poniżej opiszę te wg mnie najważniejsze.


1. Obiecaj sobie, że każdy dzień zaczniesz od pełnego, wartościowego ŚNIADANIA. Jest ono zdecydowanie najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Odpowiednio przygotowane zapewni energię na kilka następnych godzin. Ja właśnie od takiej zmiany zaczęłam moją przygodę w tym temacie.

Pamiętaj, by Twoje śniadanie było bombą zdrowia, najlepiej z jak największą ilością błonnika. Najlepiej spróbować jogurtu naturalnego z różnymi dodatkami oraz owsianki. Jeśli jednak nie możesz tego przełknąć, spróbuj serka wiejskiego, omleta, jajecznicy. Głównie chodzi o to, by ograniczyć rano spożywanie chleba - co nie znaczy, że musimy go wykluczyć! Sama też czasem na dzień dobry jem pieczywo, ale wtedy dorzucam sałatę,  warzywa, super zdrowe kiełki (czy wiesz, że kiełki brokułu są bardziej wartościowe niż sam brokuł?).

Kawa? Ok, jak najbardziej. Ale nigdy więcej nie pij jej na czczo, a po śniadaniu. Dodatkowo, jeśli masz taką możliwość, spróbuj zamienić kawę rozpuszczalną na prawdziwą - parzoną.


Moje przykładowe śniadania. 3 zdjęcia były publikowane na Instagramie.



2. W ciągu dnia pij dużo WODY. Ja zawsze wychodząc z domu zabieram ze sobą butelkę. Nie kupuję jej codziennie, a po prostu nalewam z kranu (w Krakowie jest w pełni zdatna do picia) lub dodatkowo przefiltrowaną, w filtrze do wody rzecz jasna.
Co więcej, staraj się nie pić szeroko dostępnych napojów - powszechnie nazywanych sokami, choć w rzeczywistości nimi nie są! Zerknij tylko na etykietę. Prawdziwy sok w składzie ma 100% owoców i kosztuje kilka złotych więcej, nie da się ukryć. Jeśli o mnie chodzi, najtrudniej mi się rozstać z coca-colą, ale nie piję jej na co dzień. A jeśli mam ochotę na sok - kupuję ten prawdziwy (nie musisz sam wyciskać owoców, czy iść do sklepu z ekologiczną żywnością, dobre soki znajdziesz przykładowo w Lidlu, czy Biedronce w strefie Vital Fresh).




UDAŁO CI SIĘ WPROWADZIĆ TE ZMIANY W SWOJE ŻYCIE? TO SUPER, JESTEŚ NA DOBREJ DRODZE, PRZEJDŹMY DALEJ!


3. Czas pomyśleć o aktywności fizycznej. O swoich początkach pisałam TUTAJ. Nie kupuj od razu karnetu na siłownię. Spróbuj się porozciągać trochę w domu, pobiegać na zewnątrz, czy też wyjść na rower/rolki. Znajdź to, co będzie Ci sprawiało przyjemność.





4. Przyjrzyjmy się etykietom na produktach spożywczych… co właściwie jemy? Znowu odsyłam Cię do mojego posta z książkami. Nigdzie nie znajdziesz lepszych informacji niż w książce "Zamień chemię na jedzenie", którą tam krótko opisałam. Gorąco Cię zachęcam do przeczytania akurat tej pozycji. Jak już przez nią przebrniesz, sam zaczniesz szukać coraz to więcej i więcej informacji o zdrowym stylu życia, to bardzo wciąga :) Poniżej zamieszczam zdjęcie strony z książki Beaty Pawlikowskiej "Planeta dobrych myśli", jest to graficzne przedstawienie najbardziej popularnych substancji dodawanych do żywności.




5. Na koniec - MOTYWACJA. Tak, motywuj się! Inspiruj się! Pomoże Ci w tym Internet, czasopisma, książki. Bądź cały czas na bieżąco. Jest to bardzo ważny punkt, bo gdy zabraknie motywacji do działania, wrócisz do starego trybu życia. Ja postaram się pomóc, dodając co jakiś czas posty w tej tematyce.


Więcej rad już Ci nie udzielę, znajdziesz je sam. Naprawdę wierzę, że Ci się uda, jeśli tylko podejmiesz pierwszy krok. Mam nadzieję, że to zrobisz i zadbasz o siebie, swoje życie.


Wiadomo, czasem zdarzy nam się powyższe punkty lekko nagiąć. Samej mi się zdarza, co czasem macie okazję zobaczyć na moim Instagramie. Ale w tym wszystkim chodzi o to, by starać się złe nawyki OGRANICZYĆ.  By te dobre jednak przeważały :)

środa, 13 maja 2015

ZDROWE ODŻYWIANIE & ZDROWY TRYB ŻYCIA - 6 KSIĄŻEK, KTÓRE WARTO PRZECZYTAĆ



W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam 6 książek dotyczących szeroko pojętego zdrowego trybu życia. Zaczynamy:

1. ŻYJ ZDROWO I AKTYWNIE Z ANNĄ LEWANDOWSKĄ

Każdy, kto chciałby zmienić swoje życie na zdrowsze,  powinien sięgnąć po tę książkę. Podzielona jest na 3 filary: jedzenie, równowaga wewnętrzna i sport. Znajdziemy w niej wszystkie podstawowe, niezbędne informacje, dlatego też polecam przeczytać ją jako pierwszą z listy. Pozycja ta jest pełna pięknych zdjęć i czytanie jej sprawia dużą przyjemność. Anna Lewandowska świetnie opisała wszystkie wartości spożywcze. Często wracam do książki, gdy chcę szybko sprawdzić właściwości poszczególnych witamin, czy minerałów. Trudno nie wspomnieć o przepisach. Na każdy miesiąc ułożone jest menu z sezonowych składników + opatrzone smakowitymi zdjęciami. Bardzo pomocne dla początkujących okażą się 3 zestawy ćwiczeń sprawnościowych przedstawionych na zdjęciach z dokładnymi opisami. Podsumowując, po zdobyciu wiedzy z tej książki możemy się zagłębiać dalej w poszczególne dziedziny.



2. ZAMIEŃ CHEMIĘ NA JEDZENIE

Julita Bator zrewolucjonizowała moje życie na dobre. Bardzo się cieszę, że sięgnęłam po tę książkę już teraz, w wieku niespełna 20 lat. Dzięki temu w samodzielne, dorosłe życie wkroczę z głową pełną tak niezmiernie ważnych informacji. Autorka uświadamia ile chemii obecnie dodaje się do jedzenia. Albo jedzenia do chemii, w przypadku niektórych produktów.  Po przeczytaniu tej pozycji już nigdy nie sięgniesz obojętnie po kolejną paczkę chipsów. Naprawdę bardzo polecam!



3. ZAMIEŃ CHEMIĘ NA JEDZENIE. NOWE PRZEPISY

Książka ta jest niejako uzupełnieniem poprzedniej. Ta wydana jest już w wersji kolorowej. Znajdują się w niej same przepisy, ale nie byle jakie. Ciekawe, zdrowe i proste do przygotowania. Dzięki niej, na minione święta Wielkanocne sama przygotowałam chrzan. Po tę książkę sięgną z pewnością osoby, które wcześniej przeczytają poprzedni bestseller.



4. E213. TABELE SKŁADNIKÓW I DODATKÓW CHEMICZNYCH

Tej książki raczej nie przeczytasz jednym tchem. Będzie Ci ona towarzyszyła na zakupach (dużym plusem jest tu mały format), jak i w trakcie czytania innych książek. Są w niej bowiem tylko i wyłącznie opisy wszystkich sztucznych dodatków do żywności. Nie jest to pozycja obowiązkowa, ale bardzo przydatna, np. gdy widzisz na wybranym produkcie  całą listę składników z literką E - z pomocą lektury rozwiążesz tajemnicę zawartą w tym szyfrze.



5. CZY WIESZ, CO JESZ? PORADNIK KONSUMENTA

Książka wydana na podstawie programu Katarzyny Bosackiej emitowanego przez TVN STYLE, możliwe, że niektórzy z Was go kojarzą. Mi niestety nie odpowiada jego forma, dlatego zdecydowałam się na zakup wersji drukowanej. Podzielona jest ona na poszczególne produkty spożywcze, dzięki czemu jest przejrzyście i szybko można znaleźć interesujące nas informacje. Mam wrażenie, że książka ta nie jest jednak w 100% dopracowana (mam na myśli np. drobną czcionkę, która niespecjalnie się sprawdza w tramwaju), znajdują się w niej małe niejasności, paradoksy, a autorka z lekką pobłażliwością traktuje niektóre produkty (choć może mi się tak wydawać po przeczytaniu "Zamień chemię na jedzenie"). Ale mimo to pozycja jest bogata w wiele cennych informacji, więc warto po nią sięgnąć (lub obejrzeć archiwalne odcinki programu). Tak naprawdę z każdej kolejnej przeczytanej pozycji coś wynosimy, dlatego czytajmy jak najwięcej.



6. WIEM, CO KUPUJĘ! PORADNIK KONSUMENTA

Druga książka Kasi Bosackiej. W tej jednak nie przeczytamy już o jedzeniu, a o przedmiotach codziennego użytku, tj. akcesoria kuchenne, środki higieny i kosmetyki, ubrania, nawet zamek do drzwi i żarówka, a także wiele, wiele innych.  Niektóre opisy mogą trochę nudzić, inne mogą się okazać bardzo przydatne. Ogólnie książka dla dociekliwych.



***


Jak widzicie, przeważyła jednak tematyka odżywiania. Nie bez powodu, bo to głownie jej poświęcam ostatnio swoją uwagę. Chciałabym się skupić na wszystkim jednocześnie w równym stopniu, ale jest to niestety niewykonalne, gdy interesuje mnie tyle rzeczy, a każda jest tak pełna informacji. Brakuje aż czasu na czytanie. Jednakże w niedalekiej przyszłości nabędę kolejne pozycje w tematyce żywienia i przygotuję kolejnego posta. Jak widzicie, bardzo się wkręciłam. Ale wyjdzie mi to tylko na zdrowie :)


piątek, 8 maja 2015

MARMURKI IDEALNE


Witajcie, dzisiaj przygotowałam dla Was post ze stylizacją, w końcu! Jest to miejski, codzienny, casualowy look. Jak czytacie w tytule, znalazłam swoje idealne marmurki - idealne lekkie cieniowanie jeansu, idealna długość, idealnie dopasowany krój! Aż mam ochotę chodzić w nich cały czas :) Dzisiaj założyłam do nich jeden z moich ulubionych T-shirtów, szary z dekoltem w serek. Bardzo lubię oversizowe podkoszulki, zwłaszcza te w różnych odcieniach szarości - pasują do wielu rzeczy. Nie byłabym sobą, gdybym do tej stylizacji nie dorzuciła trochę złota, zwłaszcza pod postacią kolców. Na moim nadgarstku królują kilka razy w tygodniu.
Przy okazji tego posta macie okazję zobaczyć moją nową fryzurę! A raczej kolor, bo zdecydowałam się na lekkie ombre. Jest bardzo delikatne i od góry zbliżone do mojego naturalnego odcienia, dlatego też nie będę musiała szybko wracać do fryzjera. Jak Wam się podoba? :)




















kurtka - Bershka
T-shirt - Bershka
torebka - Oasap
spodnie - H&M